Rockowy ride z nieprodukowanej już od paru lat marki Alchemy (by Istanbul Agop). Seria Power-X
Kilka zdan opinii z "Magazynu Perkusista":
"Firma Istanbul Agop to bezwzględnie jedna z czołowych tureckich marek talerzowych, których - jak wiadomo - na rynku są dziesiątki. Odwiedziliśmy fabrykę w numerze 4/2011 Perkusisty, zaglądając w każde zakamarki, patrząc na ręce pracujących tam fachowców i dopytując o całą ideę i zasadę działania firmy. Poruszyliśmy też kwestię rockowych talerzy, których rolę w firmie pełni seria Alchemy. Wcześniejsze doświadczenia z tymi talerzami wywoływały mieszane uczucia. Świetne brzmienie okupione niezbyt dużą wytrzymałością (jak na uderzenie w mocnych gatunkach muzyki) wzbudzały lekkie kontrowersje. Dlatego też fabryka postanowiła naprawić ten problem, wypuszczając serię Power-X.
Budowa, konstrukcja
Talerze wykonane z brązu B20 prezentują się niezwykle okazale. Są ręcznie kute, co mieliśmy okazję zobaczyć na własne oczy, a wykończenie w formie "brillant" dodaje im niepodważalnego uroku. Ślady kucia są wyraźnie widoczne na blaszkach i ich forma równie wyraźnie określa ich ręczny charakter. Młotkowanie bardzo harmonijnie komponuje się ze śladami toczenia. Ciekawe, że bell talerzy nie przechodził procesu kucia, przez co blaszka w tym miejscu błyszczy jeszcze bardziej. Talerze są specjalnie toczone, przez co zwężają się w grubości do części zewnętrznej. Pod kątem wizualnym są to talerze bardzo atrakcyjne, wykończone bez zarzutu.
Brzmienie
Pamiętajmy, że są to talerze przeznaczone do grania mocnego i od razu mamy bardzo przyjemną niespodziankę. Nasze ride'y wzbudzone gęstą grą nie zasłonią nam całego zestawu. To olbrzymi plus. Słychać wyraźnie tyknięcia pałeczki przy nawet najszybszych tempach, przekładanych od czasu do czasu uderzeniami w "ciało". Kolejny plus to ich barwa, oczywiście nie prezentujemy Wam tutaj ciemnych jazzowych, spowitych dymem blaszek tylko rockowe jasne talerze (pamiętajmy o tej różnicy). Power X są więc jasne, ale co najważniejsze nie szkliste i przeszywające, czego wiele osób nie znosi (nic dziwnego). Ich barwę można nazwać wręcz szlachetną, bardzo miękką i przyjazną dla ucha. Mimo swojej doniosłości nie przeszywają niczym pisk wystraszonej na śmierć kobiety i doskonale komponują się z zestawem. Bell jest wyraźnie oddzielony od zestawu i bardzo przyjemny oraz wygodny w grze i kontroli. Podsumowując: ride?y są jasne, wyraźne, doniosłe, selektywne, wygodne w kontroli. Jeżeli ride jest ok, to wydaje się ze reszta będzie w porządku? Tłuczemy dalej!
Podsumowanie
Talerze tak nam się spodobały, że długo wisiały na naszych studyjnych statywach. Pod kątem realizacji nagrań bardzo dobrze współpracowały, były przyjemne i łatwe w kontroli. Power X to seria blaszek donośnych, soczystych, szerokich (bogactwo alikwotów) i dynamicznych. Jasnych, selektywnych, szybko wybrzmiewających, wybuchowych, ale nie przytłaczających i wiercących głowę. To wyjątkowo udane dopasowanie charakteru brzmienia do typu muzyki. Sprawdzą się głównie w gatunkach mocniejszej gry, ale nie mamy tu na myśli jedynie metalu czy punka. Będą świetnie brzmieć w szeroko pojętym rocku, alternatywie, drum?n?bass czy nawet dance. Ich charakter i klasa brzmienia z pewnością doskonale wpisze się w klonowe i bubingowe korpusy bębnów. Polecamy z ręką na sercu"

Zaloguj się przez Facebook
Zaloguj się przez Google